Prezydent Lech Kaczyński na Wawelu, a my Polacy.

Brakuje nam pieniedzy, klasy, wyrachowania w kalkulacjach i obycia. Jestesmy sknerami i dusigroszami wiekszymi niz Chinczycy i Indianie z Indii i Bangladaszu. Zeby bylo taniej samemu wszystko robimy- sami pozycjonujemy stony internetowe, naprawiamy samochody, pralki i odkurzacze; sami kosimy trawniki i myjemy samochody przed garazem albo na parkingu.

Kiedy przychodzi do pochowania prezydenta, ktory zginal w tragicznych okolicznosciach dodatkowo wzmocnionych tym konkretnym miejscem i czasem, zamiast uszanowac decyzje rzadzacych przez wiekszosc wybranych (ta moherowa czesc Polski raczej nie ma powodow do protestow i pikiet), decyzje, ktora sprawi, ze Polsce przybedzie jeszcze jedna turystyczna atrakcja- grob tragicznie zmarlego prezydenta w doskonalym miejscu (bardzo przepraszam Warszawiakow- do Warszawy przyjezdza biznes- do Krakowa turysci, decyzje ktora sprawi, ze duzo wieksze i wazniejsze ekonomicznie miasto jakim jest Warszawa bedzie moglo w miare normalnie funkcjonowac przez weekend, czesc niezadowolonego plebsu (wiecznie niezadowolona) pikietuje. Pikietuje w protescie, dajac do zrozumienia, ze prezydent ten jest niegodny miejsca pochowku- bo to przeciez nie Pilsudski czy Sobieski byl. Przygladam sie tej rewolcie z oddali, bo z  1.5 tysiaca kilometrow i wyglada to tak, ze ta czesc niezadowolonego plebsu najzwyklej S.R.A na prezydenta, a srac na uczciwie demokratyczna wiekszoscia wybranego Prezydenta, ktory zginal w tragicznych okolicznosciach pelniac swoja role, to troche tak jakby srac na wlasna matke i na swoj kraj. Jakies skroty w informacjach na zachodnich stacjach telewizyjnych tu i tam z tych rewolt i gdybym nie czytal po Polsku, to pewnie pomyslalbym, ze ludzie protestuja przeciw pogrzebowi, bo chyba chca zeby prezydenta pochowali w Rosji. Wszystko to tworzy niezrozumialy obraz Polski i Polakow na Zachodzie, ale to przeciez nie pierwszy juz raz.

Mam nadzieje, ze sledztwo w sprawie przyczn katastrofy uwolni Rosjan od wszelkiej za nie odpowiedzialnosci, bo boje sie myslec jak zachowlaiby sie Polacy gdyby okazalo sie, ze byla jakas wina jednego z kontrolerow. Nie wykluczone, ze doszloby do rewolucji i nasi ułani pomkneliby na koniach bic wszystkich Rosjan.

Nie po raz pierwszy wstyd mi za to, ze moi ziomkowie sraja na oczach swiata pod siebie i zupelnie tego nie widza.

Lech Kaczyński jaki był, każdy widział i każdemu wydaje się, że wie. To nie Lech Kaczyński będzie leżał na Wawelu. Tak jak nie Karol Wojtyła leży w Watykanie. W Watykanie leży Papież- Joannes Paulus II 1920-2005, a na Wawelu spocznie Prezydent Rzeczpospolitej Polski, który zginął tragicznie wraz ze swoją małżonką pełniąc swoje obowiązki w związku z z zaproszeniem przez Rosjan na obchody 70 lecia zbrodni Katyńskiej z marca 1940go dokonanej na tysiącach elitarnych Polaków, do której po raz pierwszy w historii w 2010 roku przyznała się głośno Rosja.

Leave a Reply